3 rzeczy, od których warto zacząć Nowy Rok 

3 rzeczy, od których warto zacząć nowy rok 

Początek roku często kojarzy się z wielkimi zmianami. Nowa dieta, nowe postanowienia, nowa garderoba. Moda się zmienia z sezonu na sezon, na rynku jest mnóstwo różnych możliwości i zachęt, które potrafią przyprawić o zawrót głowy i spowodować, że tworzymy coraz dłuższe listy „chciejstw” do kupienia. A co, jeśli zamiast rewolucji wystarczy trochę inna perspektywa?

Jeśli myślisz o odświeżeniu swojej garderoby i coraz częściej zerkasz w stronę polskich marek rękodzielniczych, te trzy rzeczy mogą być dobrym punktem wyjścia.

1. Poznaj historię produktu

Za każdą szydełkowaną nerką czy torebką stoi czas, setki ręcznie wykonanych oczek
i… relacja z drugim człowiekiem.

Wybierając rękodzieło, możesz dowiedzieć się, kto stoi za marką, skąd wziął się dany produkt i w jaki sposób powstaje. Możesz obserwować proces tworzenia, być częścią małej społeczności i wspierać twórcę na różne sposoby — dobrym słowem, serduszkiem, poleceniem albo zamówieniem 🤍

Taka świadomość naprawdę zmienia to, jak wybieramy rzeczy, jak je nosimy i jak o nie dbamy.

2. Mniej znaczy więcej

Nie trzeba mieć wszystkiego, co marketing podpowiada jako modne w danym sezonie.
Sama często oglądam piękne rzeczy, zapisuję je w zakładkach, wracam do nich po czasie i bardzo często okazuje się, że była to zwykła chwila impulsu. Kupuję dopiero to, co przetrwa kilka dni namysłu.

Coraz głośniej mówi się o powrocie do jakości, trwałości i bardziej świadomych wyborów zamiast masowości i ciągłej wymiany rzeczy, szczególnie w przypadku dodatków i tekstyliów.

Dobrze zbudowana baza w szafie potrafi służyć latami i bardzo upraszcza codzienność. Mniej zastanawiania się „co z czym”, dzięki temu uwalniamy trochę pamięci operacyjnej w mózgu, a tego w przebodźcowanym świecie bardzo potrzebujemy! 🙂 

A mając taką bazę, można pozwolić sobie na charakterne dodatki. Czasem wystarczy jeden wyróżniający detal, niemasowy, wyrazisty, ręcznie wykonany, żeby całość nabrała osobistego stylu.

3. Podaruj sobie coś, na co warto zaczekać

W świecie, w którym wszystko jest dostępne od ręki, czekanie na rękodzieło bywa różnie odbierane. Dla jednych to minus, dla innych ogromna zaleta.

Są osoby, które planują taki zakup z wyprzedzeniem: jako nagrodę za mały albo duży sukces, po trudnym czasie, albo jako dopełnienie wyjątkowej okazji, takiej jak od dawna planowane wakacje marzeń.

Wyjątkowości dodaje też to, że masz realny wpływ na szczegóły. Możesz napisać do twórcy, zadać pytanie, zmienić kolor czy detal. Dzięki temu cały proces staje się częścią historii przedmiotu, który później towarzyszy Ci na co dzień i na zdjęciach, przypominając, dlaczego w ogóle powstał. 🙂

I to jest dla mnie jedna z najpiękniejszych części tej pracy.

Nowy rok nie musi zaczynać się od rewolucji w szafie narzuconej przez trendy.
Czasem wystarczy zmiana perspektywy: zostawić decyzję na chwilę, pozwolić sobie na wybór bez pośpiechu i odnaleźć przyjemność w czekaniu, jak na gwiazdkowy prezent.

Tworzę nerki i torebki z myślą o kobietach, które lubią nietuzinkowe dodatki i chcą wiedzieć, co noszą i skąd to się wzięło.

Jeśli to brzmi jak coś dla Ciebie, rozgość się 🤍

Z serdecznościami na Nowy Rok!

Monika