Granny Square Day – święto, które łączy pokolenia
Kwadrat babuni to chyba pierwsze, co przychodzi do głowy, gdy mówimy o szydełku.
Prosty, geometryczny motyw, a jednocześnie coś więcej niż tylko wzór, to kawałek historii. Dla jednych to wspomnienie babcinego koca rozłożonego na wersalce, dla innych serwetka, przez lata zdobiła stół w rodzinnym domu.
Dziś granny squares żyją w zupełnie nowych odsłonach, choć zdarza się widzieć je nadal w postaci koców i poduszek. To także częsty rekwizyt w serialach i filmach! Widzimy je także na ulicach miast w formie swetrów, spodni, torebek i przeróżnych dodatków. Nic dziwnego, że doczekały się własnego święta!
Każdego roku, 15 sierpnia, cały szydełkowy świat celebruje Granny Square Day, dzień, który łączy tradycję z nowoczesnością.
Moje wspomnienia z 15 sierpnia
Dla mnie ten dzień ma jeszcze głębsze znaczenie. Jako dziecko czekałam na ten moment roku z niecierpliwością, bo 15 sierpnia oznaczał jarmark w gminnej miejscowości. Wracałam stamtąd z nową figurką konia do kolekcji, watą cukrową w ręce i masą wrażeń. A kilka dni później… zakupy na nowy rok szkolny! Kto nie pamięta ekscytacji przy wyborze nowych pachnących zeszytów?
Z czasem 15 sierpnia nabrał dla mnie także innego, bardzo osobistego znaczenia ❤️ Ale zostawmy to na boku i wróćmy do kwadratów.
Jak zaczęła się moja przygoda
Szydełkować zaczęłam kilka lat temu. Najpierw druty, później szydełko i makrama. 6 lat temu wymyśliłam nazwę, zamówiłam logo i uruchomiłam social media. Dość szybko pojawiły się zamówienia. Robiłam wszystko: od koszy i kwietników, przez maskotki i bambosze, aż po legowiska czy sweterki dla zwierzątek.
W ciągu dnia pracowałam na etacie, a rękodzieło robiłam po godzinach. Brzmi ambitnie, ale w praktyce oznaczało sporo zmęczenia. Różne techniki, różne projekty, a każdy wymagał czasu, planowania i prób. Jako, że najlepiej działam rano, wieczorne dłubanie często kończyło się błędami i frustracją. W końcu musiałam zrobić przerwę, która trwała aż dwa lata.
Powrót z nową energią
W tym czasie często podglądałam, jak inni rozwijają swoje rękodzielnicze biznesy. Aż któregoś dnia natrafiłam na zdjęcia przedmiotów zrobionych z kwadratów babuni. I to był moment przełomowy, zauroczyłam się w nich i poczułam, że znów chcę tworzyć, ale tym razem już na innych zasadach.
Dziś mija drugi rok odkąd granny squares są sercem mojej marki. Stworzyłam stronę i sklep, gdzie pokazuję swoje prace. Z czasem moje projekty zaczęły trafiać do nowych domów i towarzyszą Właścicielkom w codzienności, w podróżach i na wyjątkowych okazjach.
Kiedy odkryłam, że Granny Square Day wypada dokładnie 15 sierpnia – w dniu, który i tak był dla mnie ważny – pomyślałam, że to nie może być przypadek. Trzeba iść za tym sygnałem! <3
Świętujmy razem
Dlatego właśnie 15 sierpnia ma dla mnie podwójną wartość, osobiste wspomnienia i szydełkowe święto, które tak pięknie łączy tradycję z nowoczesnością.
W moim portfolio znajdziesz kilka projektów, które zaczynają się właśnie od jednego, małego kwadratu. I z okazji Granny Square Day mam coś specjalnego – do końca weekendu, czyli do 17 sierpnia, godz. 23:59, z kodem KWADRAT obowiązuje darmowa wysyłka na wszystkie produkty dostępne od ręki. Zapraszam do wspólnego celebrowania!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o historii kwadratów babuni, zajrzyj do tego wpisu.
Dziękuję, że jesteś tutaj i że razem możemy świętować tę szydełkową tradycję. A Ty? Masz swój ulubiony granny square projekt? Chętnie poczytam w komentarzach 💛


